Krew na bieliźnie prano od zawsze po cichu, w balii, z dala od cudzych oczu. Dwie praczki w niebieskich fartuchach niosą tu drewnianą balię z zakrwawionymi szmatami, za nimi stoją ludzie w pasiakach, a brzegiem sunie szara, płynna postać z ludzką twarzą. Lilith w legendzie była pierwszą żoną Adama, tą, która nie chciała mu się podporządkować i odeszła, więc zrobiono z niej demona. Jej dano legendę, praczkom nie dano nawet koloru: twarze mają czarno-białe jak ze starej fotografii.
Malarz
Mikołaj Sobczak (ur. 1989) jest absolwentem warszawskiej ASP, studiował też na UdK w Berlinie i w Kunstakademie Münster, a w Amsterdamie był rezydentem Rijksakademie. Tworzy współczesne malarstwo historyczne, zaludnione postaciami ruchu LGBTQ+ i kontrkulturowego oporu, i sięga po alternatywne historiografie. Laureat Paszportu Polityki, reprezentują go Capitain Petzel w Berlinie i Harkawik w Nowym Jorku.